Stolica Katalonii to mieszanka gotycko-modernistycznych budowli, bajkowe przedmieście Eixample, targi rybne i niekończące się przestrzenie pełne sztuki.

„Barcelona sama była jednym wielkim spektaklem. Młody Picasso pokazał swoje prace w Quatre Gats i na fali wciąż rosnącej sławy pożeglował do Paryża. Gaudi, architekt, zaprojektował całe bajkowe przedmieścia abstrakcyjnych pawilonów z pokrytymi mozaiką, wężowato wijącymi się ławkami. Nawet miejscowy targ rybny był wystawną, mieniącą się jaskrawymi kolorami instalacją artystyczną” – tak o sercu Katalonii pisze Andromeda Romano-Lax - autor książki „Hiszpański smyczek”. Trudno nie zgodzić się z jego słowami. Barcelona tętni życiem. To miejsce, które nie zasypia. Wspaniałe piaszczyste wybrzeże, nowoczesne muzea i galerie sztuki, niezliczone knajpki, lokalne bary tapas, uliczne stragany i kataloński modernizm. To właśnie w tym mieście, dumie Katalonii, aż siedem z dziewięciu zabytków wpisane jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, a każda z wyróżnionych budowli jest dziełem katalońskiego „czarodzieja architektury” – Antoniego Gaudiego. Barcelonę najlepiej zwiedzać pieszo, zaczynając od Dzielnicy Gotyckiej. W wąskich uliczkach Barri Gòtic czuć niepowtarzalną atmosferę średniowiecznej Barcelony. Jej architektonicznymi pozostałościami są potężne przypory Katedry św. Krzyża i św. Eulalii, Plaça de Sant Jaume czy urokliwa uliczka Carrer del Bisbe. To tu również mieściła się niegdyś tętniąca życiem dzielnica żydowska. Każde miasto, miasteczko czy prowincja Katalonii obchodzi corocznie, w ramach festiwalu Les Festes de La Mercè, święto nazywane lokalnie Festa Major. Stolica Katalonii obchodzi je 24 września, w dniu święta Matki Boskiej Miłosiernej, patronki Barcelony. Barcelońskie Fest Major to tygodniowa zabawa podczas licznych koncertów, pokazów pirotechnicznych oraz ulicznych, przygotowanych z rozmachem, tanecznych kawalkad. Atrakcją są grupy mężczyzn przebranych za zasępy diabłów uzbrojonych w fajerwerki, którzy tworzą „gonitwę z ogniem”, czyli carrefoc. Katalończycy, tańcząc w rytm bębnów, wysyłają w stronę publiczności ogniste strzały, tworząc spektakularne widowisko światła. A jeśli mowa o pełnej niespodzianek Barcelonie, nie sposób nie wspomnieć rozgrzewających krew w żyłach meczów jedenastki Blaugrany, jak mówi się o piłkarzach FC Barcelony – najlepszego klubu piłkarskiego na świecie. Camp Nou, ich „rodzinne” gniazdko, to wyjątkowe miejsce nie tylko dla fanów piłki nożnej. Największymi szczęściarzami zostaną ci, którzy wpadną na El Clasico – piłkarski szlagier, podczas którego w szranki stają drużyny FC Barcelony i Realu Madryt.


Kierunek Costa Barcelona - dlaczego warto z nami wyjechać?

  • Ceny, które podajemy są cenami które zapłacisz. Bez niespodzianek.
  • Setki tysięcy zadowolonych Klientów w całej Polsce. Miliony na świecie.
  • Dzięsiątki tysięcy hoteli na całym świecie.
  • Bezpieczne i wygodne płatności przez internet

Zwiedzanie

La Rambla

Gwarna ulica Barcelony, zwana „rzeką życia”, stanowi główną arterię stolicy Katalonii. Hiszpański poeta Federico García Lorca pisał o niej, że nigdy nie powinna się kończyć. La Rambla to spektakl turystów i tubylców, zapachów świeżo parzonej kawy i smażonego ryżu z owocami morza oraz gotyckiego splendoru i secesyjnych kamienic z charakterystycznymi balkonami. Na trasie czekają na Was m.in. klimatyczna Café Zurich, romański kościół Església de Santa Maria, rzymskie grobowce, fontanna Canaletes czy Palau Güell projektu Antoniego Gaudiego.

Kataloński gotyk

Barri Gòtic to gotycka dzielnica Barcelony, stanowiąca centrum Starego Miasta. Wąskie uliczki oraz monumentalne kamienne budynki tworzą oazę spokoju w porównaniu z buzującą La Rambla. Barri Gòtic to przede wszystkim artystyczna przestrzeń – pełno tu zakątków z antykwariatami, galeriami sztuki, salonami mody czy wreszcie muzeami m.in. Muzeum Frederica Marèsa, rzeźbiarza i kolekcjonera sztuki katalońskiej czy muzeum historii miasta. W tej części Barcelony, w renesansowych i neogotyckich kamieniczkami, przeżyli swoją młodość i tworzyli Pablo Picasso oraz Joan Miró. Warto usiąść na parę chwil odpoczynku na Plaça Sant Jaume otoczonego przez budynki z siedzibami instytucji rządowych oraz Palau del Lloctinent z renesansowym dziedzińcem.

Domowe fantasmagorie

Casa Batlló oraz Casa Milà, które nazwy zawdzięczają nazwiskom właścicieli, projektował sam Antoni Gaudí. Pierwsza z nich to prawdopodobnie najchętniej fotografowane przez turystów dzieło architekta. Fasada zbudowana jest z licznych motywów zwierzęcych – podpory balkonów przypominają kości, a dach zdobią perłoworóżowe „rybie łuski”. Historycy sztuki twierdzą, że mają one nawiązywać do legendy o św. Jerzym, a właściwie do skóry smoka, którego zgładził ratując księżniczkę Sabrę. Drugi budynek natomiast, popularnie znany jako La Pedrera, po oficjalnej inauguracji, wstrząsnął ponoć właścicielką, która nie była go wstanie zaakceptować. Obecnie zaliczany jest do majstersztyków twórczości Gaudiego. Wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO zachwyca rzeźbami znajdującymi się na dachu, unikalnym systemem wentylacji oraz balkonami z kutego żelaza. Andrzej M. Chołdzyński, polski architekt, pisał o obydwu kamienicach tak: „wykute w stali wodorosty morskie balustrad i zastygłe w kamieniu wydmy elewacji Casa Milla, lub pokryte łuską, napięte jak rybi grzbiet zwieńczenie Casa Batllo, to prawie onomatopeiczne odbicia w architekturze przyrody ożywionej”.

Inżynieryjna plaża

La Barceloneta to nazwa dzielnicy Barcelony, niegdyś zamieszkiwanej wyłącznie przez rybaków i marynarzy. Dzielnica rozciąga się wzdłuż Morza Śródziemnego. W XVIII wieku, aby umożliwić jej rozbudowę, stacjonujący tam inżynierowie garnizonu wojskowego zaprojektowali sztuczną plażę, dziś zwaną Playa de la Barceloneta. Początkowo jej charakter tworzyli przedstawiciele klasy robotniczej. Podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich w 1992 roku teren przybrał bardziej ekskluzywny charakter. Na odcinku między falochronem a Portem Olimpijskim rzesze mieszkańców i turystów wygrzewają się na słońcu, a smakosze buszują w kramikach lokalnego targu rybnego Moll dels Pescadors w poszukiwaniu inspiracji i nowych smaków.

Montjuïc

To wzgórze nie tylko z pięknym widokiem na Barcelonę czy najwyższy punkt miasta, ale również, a może przede wszystkim, raj dla miłośników sztuki. Aby poznać skarby tutejszych muzeów, należałoby przeznaczyć tydzień na samo zwiedzanie tej części stolicy Katalonii. Wśród najciekawszych instytucji kultury i sztuki warto wymienić modernistyczny pawilon niemieckiego architekta Ludwiga Miesa van der Rohego, Fundację Joana Miró, Palau Nacional z kolekcją sztuki m.in. renesansowej czy współczesnej, jak również grafikami czy fotografiami.

Sagrada Familia

To najbardziej rozpoznawalne i osobliwe dzieło Antoniego Gaudiego. Niemniej jednak pierwszym architektem wybranym do wzniesienia neogotyckiej świątyni rzymskokatolickiej był Francisco de Paula del Villar, za którego dyrekcji wybudowano wyłącznie kryptę. Już ponad 200 lat zajmuje zespołowi architektoniczno-inżynieryjnemu projektowanie i budowanie kościoła. Dla porównania, piramidy egipskie powstały w ciągu 20 lat od rozpoczęcia budowy. W założeniach projektowych Sagrada Familia ma mierzyć 984 metrów, to znaczy, jej wysokość nie może przekroczyć najwyższego punktu miasta, czyli Żydowskiego Wzgórza. Wynikało to z przekonania Gaudiego, że sercem metropolii winno być miejsce „stworzone przez Boga”. Gaudi wznosił kościół korzystając z takich materiałów jak kamień, drewno, kuta stal, ceramika, gips i szlachetne tynki – tak charakterystycznych dla jego całej twórczości. Nad miastem króluje dziś piaszczysta termitiera, jak często określa się tę budowlę ze względu na jej kształt i kolorystykę. Kościół składa się z trzech fasad oraz wież symbolizujących czterech ewangelistów, Matkę Boską oraz Chrystusa Zbawiciela.

Kubistyczna podróż

Otwarte w 1963 roku muzeum liczy obecnie ponad 4 tysiące dzieł. Pokaźna kolekcja obrazów zajmuje powierzchnię pięciu renesansowych i barokowych pałacyków z obszernymi patio. Stała wystawa prac Pabla Picassa skupia się na okresie, w którym kształtował się indywidualny styl artysty, przez „okres błękitny” uważany z pierwszy dojrzały okres jego twórczości. W muzeum obowiązuje całkowity zakaz fotografowania. Możliwe jest oprowadzanie po muzeum w trzech językach – katalońskim, hiszpańskim i angielskim.

Kuchnia

W skrócie

Kuchnia katalońska to „wybuchowa” mieszanka smaków. Sami Katalończycy nazywają ją „barokową i smakowitą”. Degustację należy zacząć od sofrito, czyli podsmażonych na oliwie cebuli, czosnku i pomidorze. Mięsne danie główne warto wzmocnić, to znaczy zagęścić sosem picada, czyli połączeniem czosnku, pietruszki, migdałów oraz odrobiny kremu orzechowego. Katalończycy walczą nie tylko o swoją niezależność językową czy terytorialną, ale również kulinarną. Nad dziedzictwem katalońskiej kuchni czuwa powołana w 1996 roku Fundació Institut Català de la Cuina (Instytut Kuchni Katalońskiej), kolekcjonując wspomnienia, przepisy i księgi kucharskie rdzennych mieszkańców północno-wschodniej Hiszpanii.

Ciekawostki

Prestiż konstrukcji

Barcelona jest jedynym miastem na świecie uhonorowanym prestiżową nagrodą brytyjskich architektów, przyznawanej w imieniu Jej Królewskiej Mości przez Royal Institute of British Architects. Uzasadnieniem przyznania nagrody był „istotny wkład w rozwój architektury międzynarodowej”.

Książka i kwiat

Patronem Barcelony jest św. Jerzy, który wsławił się bohaterskim czynem, ratując z opresji królewską córę przed siejącym postrach smokiem. Z krwi, która popłynęła z ciała smoka po wyjęciu lancy, wyrosła czerwona róża. Kwiat trafił na znak miłości w ręce królewny. Obecnie, w święto patrona, Katalończycy obchodzą Święto Zakochanych i Dzień Książki. W tym właśnie dniu, według tradycji, kobiecie podarowuje się różę, a mężczyźnie książkę.

Informacje praktyczne

Przepisy wjazdowe :
Hiszpania
Strefa czasowa :
czas polski
Język :
hiszpański, angielski, niemiecki
Komunikacja :
autobusy (dobra sieć połączeń), samochód (wynajem to koszt 25-50 EUR)
Długość lotu :
ok. 3 godz.
Przykładowe ceny :
jednodaniowy obiad w restauracji – 15-20 EUR, filiżanka kawy – 1, 5 EUR, lampka lokalnego wina – 2-3 EUR
Waluta :
euro (EUR)